Walka z opuchlakiem

PRÓBA BIOLOGICZNEGO ZWALCZANIA OPUCHLAKA TRUSKAWKOWCA
NA RÓŻANECZNIKACH UPRAWIANYCH W POJEMNIKACH

AN ATTEMPT OF BIOLOGICAL CONTROL
OF STRAWBERRY WEEVIL
IN CONTAINER-GROWN RHODODENDRONS

Jan Ciepłucha, Maciej Kamerys

Szkodnikiem powodującym w uprawie różaneczników największe straty jest niewątpliwie opuchlak truskawkowiec (Otiorhynchus sulcatus). Nie będziemy tu przytaczać całego cyklu rozwojowego tego chrząszcza. Przypomnijmy tylko dla porządku, że dorosłe owady powodują oszpecenie liści roślin przez zatokowe wżery, natomiast larwy żerują na korzeniach i są przyczyną obumierania roślin. Stadium larwalne opuchlaka jest więc o wiele bardziej szkodliwe niż imago, gdyż z chwilą zauważenia objawów więdnięcia na roślinie jest już zbyt późno, aby przedsięwziąć jakiekolwiek środki zaradcze – podgryzione są grubsze korzenie, a często także ogryziona dookoła szyjki korzeniowa, co jest równoznaczne z wypadnięciem rośliny. Ponieważ owad dorosły jest trudny do zwalczania, praktycznie jedynym sposobem ochrony młodych krzewów jest unieszkodliwienie larw opuchlaka w początkowym okresie żerowania, kiedy to uszkodzenie systemu korzeniowego praktycznie jeszcze nie występują bądź są niewielkie i nie mają wpływu na kondycję roślin. Okres żerowania larw rozpoczyna się w połowie maja i trwa aż do późnej jesieni, dopóki temperatura podłoża nie spadnie poniżej 6°C.

W naszej szkółce przez wiele lat zwalczyliśmy opuchlaka, stosując doglebowe środki chemiczne, głownie Diazinon 10 G. Jednak ze względu na stosunkowo krótki okres działania preparatu, małą skuteczność i trudności w aplikowaniu przy dużej produkcji krzewów nie był to sposób dający zadowalające wyniki.

Zastosowane przez nas wiosną 1994 roku środki w formie mikrogranularnej o długim okresie aktywności: Marshal Suscon 10 GR oraz Carbofuran 50 GR wprawdzie skutecznie zwalczały larwy opuchlaka, ale miały wysoce fitotoksyczne działanie powodujące silne zahamowanie wzrostu roślin i ich stopniowe zamieranie. Należy zaznaczyć, że środki te aplikowaliśmy przez wymieszanie z podłożem w okresie, gdy wzrost roślin był już zaawansowany (zabieg wykonano 23 maja). Przy posypowym, punktowym zadawaniu preparatów nie stwierdziliśmy objawów fitotoksyczności. Doświadczenia te powinny być prowadzone dalej, bowiem nie wiadomo, jak wymienione środki będą oddziaływać, jeśli będzie się je stosować przed rozpoczęciem wegetacji roślin.

Wobec takich problemów w walce ze szkodnikiem zdecydowaliśmy się na zastosowanie preparatów biologicznych. Po intensywnych poszukiwaniach udało się nam zapoznać z czterema:

  • Bio 1020 – preparat grzybowy oparty na gatunku Metarhizium anisopliae z klasy grzybów niedoskonałych (Fungi imperfecti), produkowany przez niemiecką firmę Bayer AG;
  • Exhibit G 25 – preparat nicieniowy oparty na gatunku Steinernema carpocapsae, produkowany przez niemieckie firmy: CIBA-GEIGY GmbH, Sauter und Stepper GmbH oraz Urania Agrochem GmbH;
  • Preparat nicieniowy niemieckiej firmy W. NEUDORFF GmbH oparty na gatunku Heterorhabditis bacteriophora;
  • Larvanem- preparat nicieniowy zawierający pasożyty z gatunku Heterorhabditis megidis, Produkowany przez holenderską firmę Koppert B.V.

Po konsultacji z Zakładem Ochrony Roślin Ozdobnych Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach oraz porównaniu cen i wydajności przedstawionych preparatów wybraliśmy Larvanem.

Według informacji uzyskanych od producenta sam proces niszczenia larw przez nicienie jest dość złożony. Po zaaplikowaniu środka stadia inwazyjne robaka aktywnie poszukują szkodnika i dostają się do jego wnętrza przez otwór gębowy oraz inne otwory w ciele. W symbiozie z nicieniami żyją bakterie z rodzaju Xenorhabdus, które rozkładają ciało ofiary na substancje łatwo przez nicienie przyswajalne. Larwa obumiera po kilku dniach przybierając żółtawą, później czerwonobrązową barwę, co jest wynikiem wydzielania przez bakterie specyficznego barwnika. Wewnątrz martwej larwy nicienie rozmnażają się i gdy tylko osiągną stadium infekcyjne opuszczają starego żywiciela i poszukują nowego. Według zapewnień producenta preparatu najlepsze wyniki w niszczeniu larw uzyskuje się, gdy temperatura podłoża wynosi 10-25°C i gdy jest ono bardzo wilgotne. W temperaturze poniżej 10°C aktywność nicieni wyraźnie spada, ale gdy tylko temperatura podniesie się ponownie – są zdolne do zaatakowania i niszczenia larw. Aplikacji preparatu można dokonywać za pomocą tradycyjnego sprzętu do opryskiwania przy maksymalnym ciśnieniu roboczym 5 bar.

W naszej szkółce nicienie zostały zaaplikowane do pojemników z roślinami za pomocą ręcznych opryskiwaczy plecakowych. Opryski wykonywano od 10 do 20 sierpnia 1994 roku, po zauważeniu pierwszych wypadów roślin spowodowanych żerowaniem larw opuchlaka. Preparat wprowadzony był w „stężeniu" 50 mln nicieni na 100 m2, do 5000 pojemników, w pobliżu szyjki korzeniowej, bezpośrednio do podłoża. Po zabiegu rośliny były podlane w celu wpłukania nicieni w podłoże, gdyż promienie słoneczne powodują zmniejszenie aktywności pasożytów.

Po 7-10 dniach zauważyliśmy wyraźne zmniejszenie liczby wypadów roślin, znajdowaliśmy też martwe, zbrązowiałe larwy opuchlaka, co było jednoznacznym dowodem na pasożytnicze działanie nicieni. W ciągu kolejnych dni liczba roślin porażonych przez larwy systematycznie się zmniejszała, aż spadła praktycznie do zera. Nie zauważyliśmy na krzewach żadnych objawów fitotoksyczności preparatu. Po wprowadzeniu nicieni do podłoża nie stosowaliśmy chemicznych doglebowych środków ochrony, wykonywaliśmy jedynie niezbędne zabiegi fungicydami.

Preparat nicieniowy Larvanem stosowaliśmy tylko jeden raz, niemniej już teraz można pokusić się o jego ogólną ocenę.

Niewątpliwie zaletami tego biologicznego środka są: duża skuteczność w walce z larwami opuchlaka truskawkowca, wystarczająco długi okres działania, stosunkowo łatwy sposób aplikowania nicieni, brak fitotoksyczności, brak chemicznego skażenia podłoża.
Niedogodnościami, jakie napotykamy w stosowaniu preparatu nicieniowego są: ograniczone możliwości przechowywania – preparat powinien być użyty jak najszybciej po jego dostarczeniu, konieczność zachowywania reżimów temperaturowych i wodnych podłoża w czasie zabiegu, wrażliwość nicieni na światło – najlepiej wprowadzać je do podłoża w dni pochmurne. Ze względu na brak zestawień liczbowych oraz analizy statystycznej przedstawione dane są jedynie praktyczną próbą oceny zastosowanego przez nas preparatu nicieniowego w walce z opuchlakiem truskawkowcem w pojemnikowej uprawie różaneczników.

Summary

Parasitic nematodes Heterorhabditis megidis were used to control strawberry weevils in nursery producing container-grown rhododendrons. Nematodes were applied between 10 and 20 of August 1994, after noticing first plants dying due to strawberry weevil injury. Water solution containing nematodes was applied with a sprayer around the root collar in 5000 containers (10 000 nematodes per container). Following this application, plants were watered in order to leach nematodes deeper into the root system. After 7 to 10 days, the number of plants dying declined. Dead strawberry weevils larvae were found in the containers indicating parasitic activity of the nematodes. Several days later plants` dying stopped.

Kontakt

Zadaj pytanie

przewiń do góry